22 lutego 2015

Mój pierwszy TRAILER FANMADE "ANGELFALL" + recenzja książki :)


   

Od zawsze ciągnęło mnie do kombinowania z obrazem digitalowym. Lubię grafikę i animację komputerową,więc po przeczytaniu książki "Angelfall" postanowiłam się pobawić i tak po 5 godzinach owocnych ( bądź nie) zmagań w przycinaniu,wycinaniu,przestawianiu,poprawianiu,dodawaniu,kasowaniu powstał mój PIERWSZY film ever, Bradzo zależało mi na dodaniu fragmentu,który widzicie na samej górze,w postaci gifa. Niestety- cały czas wyskakiwały mi errory. Szkoda- to mój ulubiony. Może miejscami wyszło zbyt apokaliptycznie,ale jak szaleć to szaleć. ;)


Bardzo proszę o ocenę i rady. Wielu rzeczy mogłam nie dostrzec,kiedy tak godzinami wpatrywałam się w ekran ;)

Polecam obejrzeć tu :  https://www.youtube.com/watch?v=_uzr59rE_tE&feature=youtu.be
O wiele lepsza jakość,bo to co Blogger robi z filmami to jest po prostu niemożliwe.

Zrobiłam też drugi,do drugiego tomu ( myślę,że wyszedł lepszy ) :)

https://www.youtube.com/watch?v=nr6RnFTDQ7k&feature=youtu.be

Aw.. Znaleźć aktora który wygląda jak anioł,żywcem wyjety z książki- bezcenne! :D



video






Przy okazji chcę Wam trochę opowiedzieć o moich odczuciach związanych z książką :)
 Uwielbiam postapokaliptyczne klimaty,a gdy są okraszone nutką grozy to już w ogóle. ;) Przeczytałam już drugą część książki,czyli "Pernyn i Świat Po",ale szczerze pierwsza część bardziej mi się podobała.
Bardzo polubiłam się z główną bohaterką. Odważna dziewczyna,która skupia się na zapewnieniu schronienia dla chorej psychicznie matki  i niepełnosprawnej siostry.  Akcja fajnie się rozwija, jednocześnie daje czytelnikowi odrobinę odetchnąć. Cały  główny wątek- czyli anielska apokalipsa jest bardzo ciekawy.  W sumie nawet anioły nie wiedzą co do końca się dzieje. Ludzie są traktowani jak robaki laboratoryjne,z których można wyhodować szarańczę ( dosłownie), do celów czysto politycznych, by wmówić  reszcie aniołów,że apokalipsa jest dziełem miłosiernego Boga. Sąd Ostateczny jest dla aniołów bowiem jedyną szansą na sprawiedliwy proces.
Pewnego dnia,gdy Penryn wyrusza na ryzykowną wyprawę w poszukiwaniu jedzenia,nieoczekiwanie staje się świadkiem anielskiej egzekucji.  Zostaje zauważona, a jeden z  aniołów porywa jej siostrę. W geście samoobrony w  jej ręce trafia anielski miecz,który ( jak się wszystim zdawało) może unieść tylko anioł,który jest jego właścicielem.  Napastnicy na miejscu zostawiają pobitego Raffa- i odzierają go ze skrzydeł. Penryn zabiera go nieprzytomnego  wraz z parą wydartych skrzydeł,nim zajmą się nim okoliczne gangi handlujące drogocennymi częściami ciała aniołów w nadzieji,że gdy się obudzi zaprowadzi ją do siostry.
I tak zaczyna się całą historia...
Pod koniec książki charakterystyczne są opisy grozy, które miejscami naprawdę są obrzydliwe. ;) Choć w książce nie brakuje zabawnych scen- przejawiających się  głównie w dialogach. 
Sam Raffe również wzbudził moją sympatię- zdystansowany,poprawnie oceniający swoje szanse,zdeterminowany. Jak się okazuje Raffe to nie tylko zwyczajny anioł. Ale w świecie zagłady,każdy ma ze sobą jakiś interes. 
Bardzo podobała mi sie też relacja Penryn z jej rodziną- to jak dziewczyna znosiła dziwactwa matki i jak troskliwa była w stosunku do siostry.
Książka też fajnie pokazuje schematy ludziej psychologii. Jak zachowają się ludzie w czasie apokalipsy? Czy dojdzie do kanibalizmu,czy do formowania rychów oporu? Naprawdę zadziwiające na jakie odruchy stać ludzi,kiedy ożywia się nadzieja.
Książkę oceniam bardzo pozytywnie. Może w niektórych momentach można dostrzec przerost formy nad treścią,ale są to nieliczne sytuacje. 


MOJA OCENA :  9/10


Pozdrawiam! 


6 komentarzy:

  1. Nie no kochana, świetnie Ci to wyszło!

    http://ja-pamietnik-i-opowiadania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Książkę mam w planach od jakiegoś czasu i muszę przyznać, że ten trailer świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam na konkurs- do wygrania śliczna bransoletka Chouchou

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurdę-fenko :D wyszło super, teraz już wiem, że muszę sięgnąć. Jedyna uwaga - napisy troszkę za szybko ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak wiem... ;D ale mam jeszcze problemy z dopasowywaniem ich do scen.A nie chcę scen zbyt bardzo spowalniać,żeby pasowały do muzyki :)

    OdpowiedzUsuń