14 lutego 2015

TOP 10 książkowych par na Walentynki

Witajcie!

Ferie były okresem obfitym w książki ,bo... przeczytałam  tyle książek ile było dni ferii. Nie,nie przewdzieliście się-przeczytałam 14 książek w 14 dni. ;) To trochę szalone,ale brakowało mi lektury,a przez pierwszy tydzień byłam chora i postanowiłam nie próżnować. Przeczytałam pozostałe  części "Daru Julii", "Hopeless", wszystkie części "Szeptem",wszystkie części z serii "Wodospady Cienia", trylogię "Rywalki", "Atrofię " Lauren deStefano i inne. Jakie? Możecie sprawdzić  w zakładce "ZRECENZOWANE",w sekcji " Do zrecenzowania" ;) No właśnie.... Kiedy ja napiszę te wszystkie recenzje ? :(

*** 
Jako że ja nie gustuję w ziemskich osobnikach płci męskiej,a tych "papierowych" przedstawiam Wam 10 najlepszych wg. mnie par zakochańców.

#10.
Peeta i Katniss
Trylogia "Igrzyska Śmierci"
Ich nie trzeba niomu przedstawiać ;) Po prostu uwielbiam ich (ale przeszłam do team Peeta od czasu kiedy czytając książkę,Gale powiedział coś,za co obraziłam się na niego na  śmierć :(




#9.

Leo i Beatrice
Miłość platoniczna też potrafi chwycić za serce. Nawet jeśli nie ma szansy się spełnić. 



#8.
Maxon i America
Trylogia "Rywalki"

Ta para jest tutaj,bo cóż... Każda chciałaby ożenić się z księciem. Ale nie tylko. Maxon może i jest trochę zbyt wyidealizowany,ale przy Americe staje się kimś zupełnie innym. Razem są duetem pełnym sprzeczności,a takie lubię. ;)


#7.
{SPOILER}
Tom i Ally
Generlanie powinnam napisać "Brandin i Ally",ale jako że od początku byłam TEAM TOM  to zakończenie poszło po mojej myśli. ;)  Czy totalny kobieciarz może się zmienić dla kobiety z którą nigdy nie będzie? Czy można czuć radość z miłości do drugiej osoby mogąc na nią patrzeć,ale nie dotykać jej?  Jak widać tak.  Choć cała ta historia jest okraszona nutą funfiction ,w którym raczej nie gustuję,ale  relacja Toma i Ally bardzo mi się podoba.



#6.
Pan Darcy i Elizabeth
Tych dwoje nie trzeba przedstawiać.  To para ,która porywa serce. Czy duma i uprzedzenie są wystarczające by zniszczyć rodzące się uczucie?



#5.
Wagabunda/Wanda i Ian
"Intruz"
Jeśli ubrałabym to w słowa " zakochać się w kosmicie" zabrzmiało to by to nieco horrendalnie. A jednak miłość nie zna granic takich jak gatunek,fizyczność,czy nawet samo istnienie. To jednoczesny dowód na to ,że można zakochać się tylko w"duszy"- w tym przypadku dosłownie i w przenośni. 





#4.
{SPOJLER}
Warner i Julia
Trylogia "Dar Julii"

Ta para idealnie pokazuje,jak kobieta potrafi zmienić mężczynę, a mężczyzna kobietę. Ale najbardziej podoba mi się to,że ich rola w swoim związku jest idealnie wyważona. Nie ma tu książkowej księżniczki,a ani księcia walczącego o księżniczkę. Nie ma tu heroicznej piękności,która zawsze idealnie radzi sobie za dwojga. Oboje są silni,nieustraszeni i ufają sobie,choć to wydaje się (zważając na okoliczności) nie do pomyślenia. To rzadko spotykana relacja w książkach fantasy,zwłaszcza ,że element przeznaczenia sobie dwojga ludzi,realizuje się dopiero w drugiej części,co jest absolutnym zakoczeniem,bo Julia była w pierwszym tomie z kimś zupełnie innym.




#3.

Sky i Dean
"Hopeless"
Kurcze. Czuję,że się powtarzam,bo książki od miejsca 3 do podium podobają mi się z tego samego powodu. Tutaj jednak ta para się trochę wyróżnia,bo bazą do tej "miłości" jest dziecięca przyjaźń,która dzielona jest przez obsesję,troskę i poczucie winy. Sky i Dean rozdzieleni dramatycznymi kolejami losu powracają jako zupełnie inni ludzie. Historia przeraźliwie smutna,ale dająca też nadzieję- właśnie ze względu na tych bohaterów. 




#2.

Meg i John
To  zaś para podobna do tej,opisanej na honorowym podium. Nie pod względem fabularnym,ale powiedziałabym- psychologicznym. I to psychologiczne tło postaci mnie urzekło. Dwie osoby  różniące się tak jak to tylko możliwe,skazane na siebie. Ciężko się zrozumieć,kiedy nie ma się ze sobą nic wspólnego,ale czy brak  podobieństw nie jest pewnym podobieństwem?



#1.

Elisabeth i Richie
Zawsze wydawało mi się,że  miłość z prawdziwego zdarzenia,taka za którą bez chwili zawachania oddasz życie nie może istnieć pomiędzy ludźmi którzy mają mniej niż 18 lat. Byłam w błędzie. Ta para pokazała mi,że można kochać bez względu na wszystko: na zdradę,na tajemnicę,na wygląd... na śmierć.





Wiele wysiłku kosztowało mnie ułożenie tego rankingu. Nie sugerowałabym się za bardzo liczbami,bo wiele uwielbianych przeze mnie par musiałam wyrzucić ,ze względu na ograniczoną ilośc miejsc i zachowanie różnorodności. Ale gdyby to nie był ranking wszystkie stałyby na podium. :) Starałam się dobrać gify związane z treścią ( ich źródło to tumblr.com)

A Wy jakie pary byście tu jeszcze umieścili?


21 stycznia 2015

"GŁÓD DOTYKU" i głód kolejnego tomu + MOJA MUZYKA.



W świecie, w którym żyje Sadima, magia została zakazana, a ubogich wieśniaków pozostawiono na pastwę oszustów i szarlatanów. Jedna z takich "czarownic", ukradłszy nieliczne rodzinne kosztowności, zostawiła matkę Sadimy na pewną śmierć w dniu, w którym dziewczynka przyszła na świat. Ślady prawdziwej magii ocalały jednak w starych wierszach i legendach, a także w ludziach takich, jak Sadima. W obawie przed wyśmianiem i odrzuceniem ukrywa ona swoje ciche porozumienie ze zwierzętami. Plotki o jej darze docierają w końcu do Somissa, młodego arystokraty, opętanego ideą ożywienia magii. Wysyła on swojego zaufanego sługę, Franklina, aby odnalazł dziewczynę. Radość Sadimy, wywołana możliwością wyjawienia tajemnicy, przeradza się w miłość do człowieka, z którym tę tajemnicę dzieli. Jednak nierozerwalna więź łącząca Franklina z genialnym i niebezpiecznym Somissem prowadzi dziewczynę w pułapkę. Sadima staje przed decyzją, która rozdziera jej serce.Kilka wieków później magia odżywa, jest jednak ściśle kontrolowana przez czarnoksiężników w odosobnionej akademii czarów. Dostęp do niej mają wyłącznie ludzie zamożni. Hahp, spisany na straty syn bogatego kupca, zostaje zmuszony do nauki w akademii. Tam nawiązuje znajomość z Gerrardem, chłopcem w niewyjaśniony sposób przyjętym do szkoły magii razem z dziewięcioma synami możnych i bogatych. Tylko jeden z dziesięciu uczniów ma ukończyć szkołę – a pierwszy warunek, jaki stawia akademia, to przetrwanie.Sadimę i Hahpa dzielą całe pokolenia, jednak w zaskakujący i nieodwracalny sposób ich losy zostają połączone. Opowiada o tym ta olśniewająca książka, będąca pierwszą częścią mrocznej, złożonej i frapującej trylogii autorstwa Kathleen Duey."Głód dotyku" to finalista National Book Award.


                          Jeśli mam powiedzieć jaka jest moja ulubiona książka fantastyczna to jest nią właśnie TA! Nie myślałam,że to powiem,ale zepchnęła z podium Sapkowskiego. Jest rewelacyjna. Od dawna czekałam na taką fabułę. Książka jest dwunarracyjna. Jeden rozdział jest narratowany przez Sadimę,a drugi przez Hahpa- i tak na zmianę. Narrator jest oznaczony przy każdym rozdziale osobnym obrazkiem Sadimy lub Hahpa. Na początku byłam trochę zdezorientowana,bo w zależności od narratora rzecz dzieję się zupełnie gdzie indziej i kiedy indziej,powtarzają się jedynie niektórzy bohaterowie. Szybko jednak to rozgryzłam ;) Od początku wolałam świat Sadimy i nie mogłam się doczekać ,kiedy skończę część Hahpa,żeby poznać dalsze losy dziewczyny. Potem jednak w oba światy wciągnęłam się jednakowo :)

Sadima to wyjątkowa dziewczyna. Urodziła się w dzień śmierci matki. Ale kto przypuszczał,że znachorka/czarownica jest oszustką i zamiast pomóc rodzącej,okradnie dom? Sadima prozumiewa się ze zwierzętami,ale trzyma to w tajemnicy,ze względu na ojca,który od czasu incydentu z czarownicą znienawidził wszystko co wiąże się z czarami. Scena porodu jest opisana dość drastycznie,ale mocno chwyta za serce. Od urodzenia Sadimą opiekuje się jej ojciec oraz brat - Mik. Dziewczyna od zawsze miała "rękę" do zwierząt. Kiedy jedna z jej owiec ma ciężki poród,dziewczynę odwiedza nieznajomy mężyczna -Franklin,który z jakiegoś powodu wie o darze dziewczyny. Mówi  jej że kiedy tylko będzie mogła,przyszła do Limori,gdzie mieszka i gdzie będzie mogła się nauczyć "niemej mowy".Dziewczyna jednak nie chce opuścić ojca ani brata. Gdy jednak jej ojciec umiera,a brat obwieszcza zaręczny Sadima nie ma już wątpliwości ,gdzie się udać...
Z drugiej strony mamy historię Hahpa, syna bezwzględnego bogacza i tyrana ,który jak się zdaję chce pozbyć się pierworodnego. Zapisuje go do Akademii Czarnoksiężników. Spośród wszystkich chłopców ,którzy zaczną w niej naukę żywy wyjdzie  tylko jeden- ten kto przeżyje. Czy kiedy wszystko zależy od twoich umiejętności i sprytu, znajdziesz miejsce na współracę i sojuszników? Rywalizacja jest nieunikniona. I tylko jedna rzecz może połączyć wrogów- WSPÓLNY WRÓG.


Nie znam odpowiednich słów,by pokazać jak ta książka jest cudowna. Wartka akcja i umiejętnie dodawane nowe wątki,spajają zupełnie różne części książki. Magia jest tu pokazana w zupełnie inny,nieszablonowy sposób. Magia znika,ale żyje w sercach nielicznych,trzeba będzie poruszyć góry,żeby ją wskrzesić. Począwszy od urodzenia Sadimy,coś świta w głowie czytelnika,ale nie wiadomo dokładnie co.  Wszystko ma swój określony cel,ale nie możemy go sprecyzować. Koniec konców cel ten poznajemy dopiero z ostatnimi słowami rozdziału. Rozbudzenie ciekawości czytelnika,i nakierowanie go na pewien tok myślenia,a potem zupełne zaskoczenie- mistrzostwo. Na duże uznanie zasługuje też  wątek miłosny,rozwijany powoli,nieinfatylny, zupełnie naturalny.


10/10 - obłędna książka. Tradycyjna fantastyka w 
nowej odsłonie. Nie mogę się doczekać,aż wypożyczę kolejny tom.Gorąco polecam!



A teraz coś luźnego. MUZYKA Muzyka łączy ludzi- już ja coś o tym wiem ;)  Jestem ciekawa czego słuchacie? Ja słucham rocka ( najczęściej alternative). Dzień bez muzyki u mnie nie istnieje,a szczytem rozpaczy  jest rozładowana w autobusie MP-trójka. :D Uwielbiam rock,dlatego ,że jak mam ochotę krzyczeć,ktoś robi to za mnie. I mam dość komercyjnego popu,który oscyluje zazwyczaj wśród 3 tematów.

Oto moje ulubione zespoły i utwory ( kolejność nie ma znaczenia) :


MY CHEMICAL ROMANCE 
Cudowny człowiek,cudowny zespół. Szkoda ,że się rozpadł,bo aż miło się patrzyło jaką jednością są na scenie i jak porywają tłumy. A na dodatek wokalista- Gerard Way pojawi się już za 10 dni w Warszawie! :D

  •  NA NA NA
  • PLANETARY GO!
  • HELENA
  • HOUSE OF WOLVES
  • YOU KNOW  WHAT THEY DO TO GUYS LIKE US IN PRISON









SABATON

Szwedzki zespół  opowiadający o HISTORII. Dosłownie. Wyjątkowo upodobał sobie polską historię (Bitwa pod WiznąPowstanie Warszawskie,Dywizjon 303),bo jak mawiają "Szwedzi robili uniki,a Polacy heroicznie walczyli". Ale śpiewa również o światowej historii,
  • UPRAISING
  • TO HELL AND BACK
  • 40:1




THE NEIGHBOURHOOD

Grają cholernie prawdziwie i cholernie dobrze.
  • LET IT GO
  • SWEATER WEATHER








BRING ME THE HORIZON
Hardcorowi! :) Wystarczy popatrzeć jak szaleją na scenie. Niesmowite że w tak drobnym człowieku drzemie taki głos.
  • CAN YOU FELL MY HEART
  • SLEEPWALKING
  • GO TO HELL FOR HEAVEN'S SAKE
  • HOSPITAL FOR SOULS







BILLY TALENT
Wokalista (3 od lewej) ma polskie korzenie i nazywa się Ben Kowalewicz ;) Cudowny zespół,którego utwór (Nothing t0 Lose) pojawił się w filmie Sala Samobójców.
  • FALLEN LEAVES
  • NOTHING TO LOSE






MUSE
Obłędni faceci. Mocny,oryginalny wokal. Jeden z bardziej znanych zespołów tego gatunku.
  • RESISTANCE
  • STARLIGHT
  • TIME IS RUNNING OUT







FALL OUT BOY
Ogromna energia.
  • MY SONG KNOW WHAT YOU DID IN THE DARK
  • ALONE TOGETHER









JACK WHITE
Mówią że jest podobny do Deepa ... Hm. Być może :)
  • WOULD FIGHT FOR MY LOVE
  • SIXTEEN SALTINES







 No i długo by pisać więc wymienię co ulubieńszych: KORN,LINKIN PARK,PAPA ROACH,PINK FLOYD,SOAD,IMAGINE DRAGONS,FOO FIGHTERS,PERAL JAM,BRAKING BENJAMIN,ASKING ALEXANDRIA,APOCALYPTICA,30 SECONDS TO MARS itd. :D
Jest ktoś to również słucha tego co ja ? Koniecznie dajcie znać w komentarzach lub wymieńcie się ze mną jakimiś rockowymi/punkowymi/indierockowymi  zespołami/utworami,które nie zostały tu wymienione. Zachęcam do dyskusji :D Sama chętnie poznam nowe zespoły lub piosenki :)


ŚCISKAM I POZDRAWIAM <3

6 grudnia 2014

Filmy i książki ,które rozgrzeją Cię zimą! :))

Witajcie! Na samym wstępie bardzo chciałabym podziękować za 41 obserwatorów. Dla mnie to WIELKA liczba i wielka radość. Po niepowodzeniu pierwszego bloga,którego zaczęłam wieki temu jako początkująca,apirująca blogerka,wreszcie mogę patrzeć jak blog zaczyna się rozwijać <3

Dziś przychodzę to Was z serią filmów i książek,które rozgrzeją Was zimą. Zaczynamy :)


1.God's not Dead



Profesor Radisson (Kevin Sorbo) rozpoczyna zajęcia z filozofii od postawienia świeżo upieczonym studentom ultimatum: muszą, na piśmie, zanegować istnienie Boga, albo pożegnają się z dobrą oceną. Kiedy wszyscy studenci zaczynają posłusznie pisać "God Is Dead", Josh Wheaton (Shane Harper) czuje, że właśnie znalazł się na rozdrożu i będzie musiał wybrać pomiędzy swoją wiarą, a swoją przyszłością. Nerwowo sprzeciwia się, co prowokuje profesora. Wzburzony Radisson wyznacza chłopakowi nowe zadanie: musi udowodnić istnienie Boga, posługując się racjonalnymi argumentami i dowodami przed zakończeniem semestru, a także przekonać do tego resztę studentów - lub obleje kurs. Kiedy Josh orientuje się, że nie może liczyć na niczyje wsparcie, zaczyna wątpić czy faktycznie potrafi walczyć o to w co wierzy. 


Absolutnie wyjątkowy film. Po raz pierwszy obejrzałam go na lekcji religii. Świetnie pokazuje,że człowiek ma potrzebę wierzenia w COŚ. W filmie mamy przedstawioną nie tylko historię głównego bohatera-Josha i jego profesora-ateisty,ale wielu innych ludzi: muzułmanki,która skrycie wierzy w Jezusa,chorej na raka,przedsiębiorcy - syna matki chorej na Alzheimera... Film jest bardzo przekonujący,ale również motywujący. Serdecznie polecam.Koniecznie obejrzyjcie zwiastun! Na pewno nie  zmarnujecie tych 2 godzin oglądając ten film,bo naprawdę warto.


2.Wielki  Gatsby


Nowy Jork, rok 1922. Milioner Jay Gatsby spotyka po pięciu latach swoją wielką miłość, Daisy, z którą wcześniej rozdzieliły go koleje losu. 

Historia bardzo znana. Czytałam  książkę,oraz oglądałam film. I jedno i drugie bardzo mi się podobało. Film ma jednak parę felerków,które mi nieco przeszkadzały. Po pierwsze : za dużo farejwerków-dosłownie i w przenośni. Efekty przytłaczają samych aktorów,których gra jest znakomita. Być może są oni zbyt wystudiowani,nienaturalni,a krajobrazy maksymalnie  wyidealizowane ale to nadaje całej historii intrygujący charakter. No i ta cudowna oprawa muzyczna... Dlatego zamiast tradycyjnego zwiastunu podaję piosenkę Lany,która zrobiła soundtrack do filmu,którego video jest przepełnione scenami z filmu.
Polecam obejrzeć viedo,chociażby ze względu  na muzykę.



3. W pogoni za szczęściem


Film oparty na faktach. Chris, samotny ojciec pozbawiony domu, stara się mimo przeciwności losu o posadę w biurze maklerskim.

Maksymalnie wzruszająca i budująca historia. Kiedy wydaje się nam,że stoczyliśmy się na same dno i nic nam nie zostało,niespodziewanie wiara,nadzieja i miłość pchają nas do przodu ,nie zważając na niewyczerpany limit pecha. Piekna historia,cudna gra aktorska i  dopracowana fabuła. Gorąco polecam !


4. Jestem na tak.

Bohaterem filmu jest sfrustrowany urzędnik bankowy - introwertyk, który na większość propozycji odpowiada nieodmiennie "nie". Tkwiąc w bezruchu, Carl spotyka nagle charyzmatycznego guru, który nakłania go do zmiany trybu życia. Carl, choć nie od razu, poddaje się perswazji nawołującego do zmian mówcy i postanawia spróbować postawy "na tak".

Komedia ma być przede wszystkim śmieszna. Ta jest dodatkowa mocno pozytywna. Poza tym bardzą lubię Jima :) Jak najbardziej polecam :)


5. Kosogłos




3 część "Igrzysk Śmierci" ,cz.1 (film podzielony na 2 części)
Zarówno książka jak i  film- fenomenalne! Szczerze powiedziawszy  film przerósł moje oczekiwania. Zrobiony z rozmachem,wierny fabule książki,cudowna oprawa muzyczna,dopracowane efekty,które wyglądają naprawdę realistycznie...Mogłabym wymieniać bez końca. No i zobaczyć Jennifer Lawrence śpiewającą- bezcenne! Skończył się dokładnie w tej scenie,na której chiałam,żeby się skończył. Polecam iść do kina!


***

Mam jeszcze wiele ciekawych pozycji,które chętnie wam polecę. Nie chciałam jednak by post był zbyt długi. Od Was zależy czy będzie druga część tego postu. Chcecie?

Powiedzcie koniecznie,czy oglądaliście któryś z filmów i  czy macie takie samo zdanie jak ja :D

Podrawiam :)

8 listopada 2014

NOWE RYSUNKI + trochę prywaty

Witam!

W dzisiejszym poście chciałabym Wam  zaprezentować moje ostatnie prace,jako że nie mam czasu na  napisanie pożądnej recenzji...
Musicie mi wybaczyć jakość zdjęć,robiłam pierwszym lepszym ziemniakiem.Każde zdjęcie można powiększyć klikając na nie.

WSZYSTKIE RYSUNKI ,będziecie mogli zobaczyć w zakładce "rysunki" na górze bloga,do czego gorąco zapraszam i proszę o ocenę ;)



Tutaj pierwsza lekcja rysowania z 6-letnią siostrą.  Aż się serce raduje gdy sobie maluję,a ona przystawia krzesełko,bierze karteczkę,robi sobie szkic,a następnie wszystko zamazuje ołówkiem,żeby to rozmazać,a potem zetrzeć <3 Moja krew! :D 
Ja zaś postanowiłam wziąć się w końcu za rysowanie ciała,specjalizuję się w portretach i nadeszła pora na wstęp do rysowania proporcji.



Tutaj widziecie zamównienie na portret mojej koleżanki. Bardzo jej się spodobał ;)



  A tutaj fragment mojej pracy na konkurs szkolny...  W dwóch wersjach-z flashem i bez.
Od razu chcę zaznaczyć że nie miało to być realistyczne a po prostu rysunkowe,a wręcz przerysowane,bo to tylko plakat,dlatego błagam- nie doszukujcie się nieścisłości  w proporcjach,które tu nastąpiły :D Rysowałam pierwszy raz z wyobraźni,na ogromnym brystolu,suchymi pastelami.  Taka tam panna młoda,o krzywym ryjku. Ale wbrew pozorom jestem zadowolona,bo to było zupełnie nowe doświadczenie. Wcześniej rysowałam tylko na A4,ołówkiem i z przypatrzenia.



Ostanio nie mam na nic czasu... Kompletnie. Przychodzę do domu,wieczorem,uczę się do 2 w nocy,wstaję o 5.00. Ciężko jest,ale obiecałam sobie że nie będę zbytnio narzekać. Dlatego wyczekiwałam tego weekendu z utęsknieniem. Ale spokojnie! Żeby nie było tak fajnie musze ogarnąć cały dział programowania z informatyki i całą mapę hydrologiczną świata- eh.. te zatoczki,cieśniny,morza. Fascynujące! A tak na poważnie to lubię geografię i nie przeszkadza mi to że trzeba mieć mapę świata w jednym palcu,bo bez tego sobie w życiu nie poradzę,a z atlasu nie będę mogła w dorosłym życiu skorzytać xD No dobra,prawdą jest tylko "lubię geografię" :D
Wszystko idzie mi dobrze,oprócz matemtyki,którą jestem totalnie załamana. Ale olać to... Niedługo skończę tą okropną szkołę i będę studiować to co mnie najbardziej interesuje.

A wy co studiujecie/studiowaliście/lub będziecie studiować?



 A co mi tam! Zarzucę zdjęcia totalnego chudzielca na tle pięknej,polskiej jesieni :)

Pozdrawiam!

19 października 2014

Małe problemy techniczne

Jak widać na blogu zamiast obrazów same znaki "zakaz wyjazdu". :P Mam małe problemy techniczne z blogiem. Podczas sprzątania galerii usunęły się obrazki tworzące szablon i tak o to na blogu jest goło... :(  Najbardziej martwi mnie zakładka konkursy,która ... ZNIKNĘŁA?! Można się tam dostać wpisując w przeglądarkę bezpośrednio link:  http://moje-poczytajki.blogspot.com/p/konkursy.html

Mam nadzieję że chwilowe problemy niedługo miną,a za utrudnienia przepraszam.:)

EDIT: Zdaje się że problem minął,co bardzo mnie cieszy. Pozdrawiam też Piankę z bloga
http://piankaofstyle.blogspot.com/ która pomogła mi się uporać z problemem. Dziękuję :))

30 września 2014

Poczytajki na jesienne wieczory...



Tak zimno na dwórku :( chociaż w pogodzie mówili ,że następne dni mają być dość ciepłe) . Jak się wraca wieczorkiem z pracy/szkoły to moim marzeniem jest herbata,kocyk,poduszeczka i książka. Niestety to wszystko po nieprzyjemnych obowiązkach.  Nie przedłużając- dziś polecane przeze mnie pozycje na jesienne wieczory (kolejność przypadkowa).


Stephen King- "Cztery Pory Roku" 

Jest to lektura zawierająca 4 "minipowieści"- jak sama nazwa wskazuje-każda na inną porę roku,czyli:
  • "Skazani na Shawshank"
  • "Ciało"
  • "Zdolny Uczeń"
  • "Metoda Oddychania"


Ja osobiście polecam oczywiście "Skazani na Shawshank",ale dość ciekawa była też "Zdolny uczeń",która jest doskonałym studium psychologicznym człowieka,w którym zaszczepiono rządzę krzywdy i cierpienia (o ile ktoś lubi jakieś psychopatyczne historie z dreszczykiem i ... przytupem :D). Wszystkie części  są raczej z gatunku horror- thriller,więc fani dreszczowców będą zadowoleni :)



 Nicholas Sparks "Anioł Stróż"

Połączenie thrillera i  romantycznej historii to coś. co kobiety lubią :) Historia trzyma w napięciu, i mimo swojej przewidywalności ( co po części jest winą opisu,który zdradza wątek kulmiancyjny) ma w sobie pewien urok,przez co nie sposób się oderwać ;)
Dokładna recenzja TU


Nicholas Sparks "Pamiętnik"

Dobrze znana historia, znów spod pióra pana Sparksa. No cóż... Romantyzm ma branie jesienią :P Wzruszająca historia miłości,która przetrwała mimo przeszkód. Książka pełna uroku,o wzruszającym zakonczeniu. Powstał tez film,który moim zdaniem jest świetny.



Tehereh Mafi "Dotyk Julii"

Książkę czytałam dawno,ale pamiętam,że wątek futurystyczny i niesamowicie wartka akcja mi się bardzo podobały. Do tego ten niespodziewany wątek miłosny... Całą sprawę kompikował niezwykły "dar" Julii,nad którym nie mogła zapanować,przez co została uwięziona na zawsze  i traktowana jak "dziwoląg". Ale w końcu dziewczyna dostrzegła że to 'nie jej przekleństwo,lecz jej siła'.Co więcej- okazuje się,że nie ona jedyna jest sama ze swoją mocą- na świecie jest wielu takich,którzy już szykują plan zemsty na zhierarchizowanym,bezwględnym świecie.




Jennifer Echols "Dziewczyna,która chciała zbyt wiele"


No cóż. Tu nie będę się rozwodzić,bo dokładną recenzję znadziecie TU. Powiem tylko,że mamy tu typową romantyczną historię buntowniczki i ustatkowanego,cichego chłopaka- w dodatku  "glinę".Co wyjdzie z takiej mieszanki ? Drugie dno tej historii jest absolutnie zajmujące i nadaje książce nieinfantylny,ciekawy charakter.



Alekasander Kamiński - "Kamienie na Szaniec"


Jeśli jeszcze nie znacie tej historii ze szkoły to koniecznie to nadróbcie. Przedstawia ona przepiękny obraz przyjaźni w obliczu wojny i śmierci. Poza tym stanowi fajne literackie "zaplecze" historyczne- a tak o wiele przyjemniej i łatwiej wgłębić się w patriotyczne przemyślenia,niźli wkuwając daty i pojęcia. Jesień czasem refleksji- warto podjąć je z tą pozycją :)



To już wszystko. Jeśli chcecie zobaczyć inne książki,które recenzowałam i które  polecam (badź nie) to odsyłam do zakładki zrecenzowane (na górze strony),gdzie znajdziecie też pozycje,które będę jeszcze recenzować. Bardzo zachęcam też do zajrzenia do zakładki  "rysunki",gdzie możecie oceniać moje prace :)

Pozdrawiam i czekam na wasze propozycje na jesienne wieczory! :) PS : Chcecie też listę polecanych filmów ? :)

14 września 2014

NOWOCZESNA MITOLOGIA i ... nowy design bloga! :D

Witajcie po dłuższej przerwie technicznej ! :) Po części była ona spowodowana pernamentnym brakiem czasu,a po części intensywną pracą na blogiem. Z pomocą  Pianki ( pozdrawiam i zapraszam na jej bloga!) zmieniłam cały szablon bloga. Dlatego miałam małe zaległości ,ale już bardzo żarliwie zaglądam do Was i komentuję! :D Najbardziej zależało mi na zakładkach i już wiem,że to był fantastyczny pomysł. Mam nadzieję,że Wy też odbierzecie to jako zmianę na lepsze. Serdecznie zapraszam do zakładki MOJE RYSUNKI,gdzie możecie zobaczyć wszystkie moje prace- starsze i nowsze. Pierwszy post z moimi pracami cieszył się dużą popularnością. Mam nadzieję,że będziecie do niej zaglądać i oceniać. O nowych pracach bedę informować na  bieżąco  na końcu postów. :) Zapraszam też do innych zakładek : O MNIE, jeśli chcecie dowiedzieć się o mnie więcej, do ZRECENZOWANE  jeśli interesuje Was moja opinia na temat jakieś książki, lub chcecie się dowiedzieć,jakie książki będę jeszcze recenzować  i do KSIĄŻKOWEJ CHCIEJ- LISTY,gdzie umieszczam pozycje,którę chcę przeczytać.Czekam na Wasze opinie na temat nowego designu i pierwsze komentarze w nowych zakładkach :)



PS: Dziękuję moim kochanym top komentatorkom. Wiele dla mnie znaczycie i jesteście częścią tej strony. Wielką przyjemność sprawia mi czytanie Waszych komentarzy i zaglądanie na Wasze blogi. Myślę już nawet powoli  nad jakimś ciekawym konkursikiem ,o ile pozwolą mi warunki :D 

***



OPIS KSIĄŻKI (okładka):

Percy Jackson ma właśnie wylecieć ze szkoły z internatem. Znowu. Ale to najmniejszy z jego kłopotów. Ostatnimi czasy mitologiczne potwory i bogowie olimpijscy wychodzą z kart książek o mitologii prosto w życie Percy'ego. Co gorsza, kilku z nich zdołał rozgniewać. Piorun Piorunów Zeusa został skradziony, a Percy jest głównym podejrzanym.
Teraz on i jego przyjaciele mają zaledwie dziesięć dni, żeby znaleźć skradzioną własność Zeusa i odnieść ją na Olimp, by przywrócić pokój zwaśnionym bogom. Żeby misja się udała, Percy'emu przyjdzie jednak zrobić coś więcej niż tylko złapać prawdziwego złodzieja - musi pogodzić się z ojcem, który go porzucił, rozwiązać zagadkę Wyroczni, która ostrzega go przed zdradą przyjaciela, i odkryć złowrogą siłę potężniejszą nawet niż bogowie.

PS: Książkę czytałam dawno,więc mogę przeinaczyć jakieś szczególki. 

Jeśli kogoś z Was  interesuję się mitologią to musi tę książkę przeczytać! A jeśli się nie interesuje to cóż.. TEŻ MUSI! Ponieważ to atrakcyjny i przyjemny sposób na jej przyswojenie i poznanie!

Zwykły chłopak, Percy. Percy Jackson.Chłopak z dyskleksją i ADHD,który nigdy  nie poznał swojego ojca. Jego ojczymem jest pijak i leń ,którego wprost nie nawidzi i to z wzajemnością. Percy zachodzi w głowę czemu jego matka związała się z kimś takim. Ale w tym świecie nic nie dzieje się bez powodu... Percy to drobnienie imienia Perseusz - tego gostka z mitlogii,pogromcy Meduzy i tytana Atlasa. Ale kto normalny daje dziecku na imię PERSEUSZ? No cóż... Może matka półboga?
Percy jest synem Posejdona. Jedynym pozostałym dzieckiem spośród dzieci wielkiej czwórki bogów od czasu wprowadzenia zakazu bratania się bogów z śmiertelniczkami. Pewnego dnia, matka i jego przyjaciel z niewyjśnionych powodów wsadzają go do auta i jadą do jakiegoś obozu. Żeby tego było mało zaczyna gonić ich demoniczny minotaur. Jak się okazuje- mitologia,której Percy zawsze nie lubił nie jest tylko wymysłem zabobonnych,starożytnych głupców. Droga do "Obozu Herosów" - jedynego bezpiecznego miejsca dla półbogów,będzie jednak okupiona przez Percy'iego stratą matki. Całe życie chłopaka staje na głowie. W jednej chwili dowiaduje się,że jest synem Pana Oceanów, jego najlepszy przyjaciel jest satyrem- mającym się nim opiekować,jego matka znajduje się  teraz w Królestwie Ciemności,jego nauczyciel to centaur, a on sam jest ściagny przez hordę demonów. Nagle okazuje się,że ADHD  było przejawem heroicznej,niepohamowanej energiczności, dysleksja przyzwyczajeniem do greki,a miłość do wody przypadłością po ojcu. Żeby całość była jeszcze bardziej poplątana, Percy zostaje niesłusznie oksarżony o kradzież pioruna Zesusa, i jeśli nie zwróci go w wyznaczonym terminie na Olimpie wybuchnie wojna. I do tego te przepowiednie...

„Wiesz co, ja wcale nie chciałem być osobą półkrwi. Jeśli czytasz te słowa, bo myślisz, że możesz być taki jak ja, to dam Ci dobrą radę: zamknij natychmiast tę książkę. Uwierz w każde kłamstwo, jakie opowiedzieli Ci mama i tato na temat Twoich urodzin, i postaraj się zwyczajnie przeżyć życie. (…)
Ale jeśli rozpoznasz się na tych kartkach – jeśli poczujesz, że jej słowa coś w Tobie poruszyły – natychmiast ją odłóż. Możesz być jednym z nas. A wystarczy, że się tego dowiesz… Wtedy to już tylko kwestia czasu, kiedy oni też to wyczują i przyjdą po Ciebie.Nie mów wtedy, że Cię nie ostrzegałem.” 

Zaintersowani? Powiem Wam,że tak książka to istny majstersztyk. Jest to moja ulubiona seria zaraz po Igrzyskach Śmierci. Akcja jest wartka i wciagająca,choć początek jest dość wolny to świetnie wprowadza on w całą historię.  Mamy tu wiele bohaterów,którzy ulegają albo zaskakującej przemianie albo okazują się czarnymi charakterami. A  ci w tej książce są obłędni. 
Bardzo podobają mi się przygody półbogów w obozie Herosów. Są oryginalne i śmieszne. Świetnie charakteryzują one bohaterów,do tego stopnia,że czujemy z nimi emocjonalną więź. Potem akcja  coraz bardziej się rozkręca,ukazując drugie dno oczywistych spraw i wprowadzając nowe wątki. Zwrot akcji następuje kiedy Percy rusza w podróż po piorun. Mnogość przygód rodem z mitologii,zręcznie wplecionych w czasy współczesne sprawia,że nie można się oderwać! Dzięki lekturze poznajemy mitologię w przystępny sposób, uczymy się moralnych postaw i świetnie się bawimy.  Ja wprost uwielbiam tę serię i cały czas poluję na kolejne części.
 SERDECZNIE POLECAM! 

MOJA OCENA: 10/10 - obowiązkowa lektura,zwłaszcza dla młodzieży. :) 

PS: Przypominam,że w sieci są dostępne ekranizacje 2 pierwszych części. Choć oczywiście film książce do pięt nie dorasta. :P
 I pamiętajcie:

MASZ DYSLEKSJĘ I ADHD? NIE JESTEŚ DEBILEM,TYLKO HEROSEM!


POZDRAWIAM!